Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszula w kratę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszula w kratę. Pokaż wszystkie posty

07:05

Biurowe zestawienie

Biurowe zestawienie

Cześć Kochani!
Ostatnio czuję się wybita z mojego rytmu, a wszystko przez "lekcje" (tak nazywam zajęcia w szkole rodzenia), które ostatnio zaczęliśmy. Zdezorganizowały nam one nieco dzień i zabrały możliwość spędzania wieczorów nad jeziorem, ale mimo wszystko uważam, że to się w którymś momencie opłaci. Poza tym zostanie nam jeszcze wrzesień, który z pewnością spożytkujemy na same miłe rzeczy. I jeśli mam być szczera, to gdzieś tam od jakiegoś czasu czekam na piękną, złotą jesień. Uwielbiam słoneczny październik i to, że mimo krótszego dnia daje nam sporo innych możliwości.


Dzisiejszy strój powstał dzięki wypadowi do second handu :) Stwierdziłam w zeszłym tygodniu, że madka dawno nie poszalała w lumpie, więc po prostu się wybrałam. Udało mi się złapać między innymi tą koszulę, która od razu zainspirowała mnie do kilku zestawień. Pierwsze ootd z nią jest bardzo klasyczne, powiedziałabym nawet, że lekko biurowe. Lubię siebie w takich zestawieniach i wcale nie uważam, że świetny look musi być połączony z szaleństwem.







spódnica - New Yorker
koszula - second hand
kamizelka - Reserved
buty - no name
torebka - second hand 
 

Pozdrawiam serdecznie!

15:20

Dresowa spódniczka i granatowa koszula

Dresowa spódniczka i granatowa koszula

Cześć Kochani!
Niby ostatnio mam coraz więcej czasu, ale i tak mam wrażenie, że z niczym się nie wyrabiam. Brakuje mi mobilizacji, żeby krok po kroku wypełniać postawione sobie wyzwania i niestety nie pomaga nawet notowanie ich w planerze. Winę zwalam na tzw. przesilenie wiosenne, które sprawia też, że więcej śpię i najchętniej nie wytknęłabym nosa za drzwi. Liczę jednak, że lada dzień ten stan minie i wróci motywacja do działania. Bo czeka mnie sporo pracy :)
Z drugiej jednak strony nie czuję jakieś szczególnej presji i nie wyrzucam sobie faktu, że po obiedzie ucięłam sobie drzemkę. Wiem, że powinnam pisać, że najważniejsza w życiu jest aktywność, realizowanie planów, rozwój itd, ale dla mnie ten cały wyścig o bycie lepszą, szczuplejszą, mądrzejszą nigdy nie bawił. Wolę żyć po swojemu i słuchać swojego organizmu i zaspokajać jego potrzeby. 


Ostatnio, jeśli mam być szczera, mniej martwę się tym, co akurat mam na sobie. Stawiam na ubrania, które nie wytyczają mi granic. Ma być przede wszystkim wygodnie, a wygoda to dla mnie spódnica niekrępująca ruchów, ciepła kurtka i płaskie buty. Spódniczkę znalazłam w Pepco i kupiłam ją bez zastanowienia, bo takiego dresowego modelu zdecydowanie brakowało w mojej szafie. Koszulę podkradłam siostrę, ale jeśli ktoś jest ze mną dłużej, ten z pewnością wie, że wprost uwielbiam koszule i kiedyś namiętnie je zbierałam. Kurtkę z kolei mam dzięki koleżance.





koszula - Sinsay
spódnica - Pepco
kurtka - second hand
torebka - no nam
buty - no name 


Pozdrawiam serdecznie!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger