Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stradivarius. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stradivarius. Pokaż wszystkie posty

15:55

Swetrowa sukienka

Swetrowa sukienka

Hej!
Na blogu pojawiła się mała przerwa od wpisów typowo ubraniowych. W międzyczasie stworzyłam kilka zarysów postów głównie pisanych, gdzie chcę przedstawić moje zdanie na temat pewnych rzeczy, czy po prostu zaprezentować coś innego niż zwykle.

O sweterkowych sukienkach wspominałam Wam przy okazji mojej wishlisty. Póki co mam w szafie jeden. Znalazłam go w Stradivariusie jeszcze na końcówce letnich wyprzedaży. Widziałam oczywiście od tego czasu kilka innych w sklepach, ale ich ceny skutecznie mnie odstraszają, więc poczekam na kolejne promocje. Marcin uważa, że ta moja niechęć do przepłacania jest nieco przesadzona, ale po prostu nie lubię wydawać więcej niż muszę :) Tym bardziej, że teraz mam swój mały cel ;)


Ostatnio polubiłam się z tymi czarnymi botkami i chodzę w nich praktycznie codziennie. Są wygodne i pasują mi w zasadzie do wszystkiego. Z kolei do toreb z frędzlami długo nie mogłam się przekonać, bo są niestety mało uniwersalne. Tym razem jednak przypasowała do wszystkiego idealnie :)




 
sukienka - Stradivarius
torebka - Puszka 
buty - second hand
kurtka - @ 

I jak Wam się podoba to zestawienie? Co myślicie o tego typu sukienkach? 
Pozdrawiam serdecznie!

13:46

W co zamierzam zainwestować na sezon jesień/zima

W co zamierzam zainwestować na sezon jesień/zima

Hej!
Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię garderoby na sezon jesień/zima. Jest kilka rzeczy, w które koniecznie muszę się zaopatrzyć, jak na przykład dobry, ciepły płaszcz, ale zobaczycie tu też pozycje, które po prostu chcę mieć, bo mi się podobają, bo sądzę, że fajnie dopełnią to, co już posiadam. Część poniższych ubrań to po prostu zimowa wersja moich letnich ulubieńców i cieszę się, że sklepy oferują nam możliwość, aby przemycić konkretne wzory, czy fasony także na ten sezon.
Nie przedłużając, zapraszam Was do dalszej części wpisu :)


Zaczniemy od dodatków, których niestety posiadam niewiele na zbliżające się chłodne miesiące, a szczególnie na jesień. Moim zdaniem idealnie sprawdzą się tu apaszki we wzory etno. Świetnie będą współgrały z sukienkami, koszulami, czy gładkimi swetrami. Punkt drugi to krótkie, skórzane rękawiczki. Maj w sobie coś rockowego i za to je uwielbiam. Kapelusza typowo na jesień nigdy w życiu nie kupiłam, ale co roku z zazdrością patrzę, jak dziewczyny paradują po ulicach w tych pięknotach i w tym roku nie wytrzymam, jeśli sama nie będę mogła go założyć. Marzy mi się konkretnie szary, gdyż uważam, że będzie najbardziej uniwersalny. Na koniec zostawiłam zamszowe kozaki do kolana. Dla mnie to prawdziwe cudeńka.

 Teraz doły. I tutaj chcę iść w trzech kierunkach: romantyczne, koronkowe spódnice, dopasowane spódniczki i spodnie z materiału. Najlepiej szare. Powyższe zdjęcia idealnie oddają, czego poszukuję.


Długie kamizelki podobały mi się już w lato i jedną, zwiewną kupiłam sobie na wyprzedażach w Reserved. Zimowa wersja musi być wykonana z grubszego materiału i być w kolorze bordowym, oliwkowym lub czarnym. Bez zapięcia, na suwak, czy z guzikami... nieważne. Wszystkie są fajne.


Koszulowe sukienki również zaliczają się do grona rzeczy, które po prostu chcę mieć. Podobają mi się ze względu na to, że mogą mieć zarówno formalny, jak i nieformalny charakter. Zielona jest raczej codzienna, ze względu na naszywki, a czarna sprawdzi się na egzaminach, na świętach, czy nawet na randce.


Szerokie rękawy lubię od dawna. Na starych wpisach pokazywałam kilkakrotnie fajną beżową bluzkę, która miała właśnie takie rozłożyste rękawki, ale niestety z biegiem czasu po prostu się zniszczyła. Swetry z takimi rękawami mają moim zdaniem lekko romantyczny i dziewczęcy charakter, a prosta sukienka zyskuje po prostu fajnego charakteru.


Znowu koszule, ale tym razem w swojej podstawowej roli. W szafie mam tylko klasyczne koszule, brakuje mi takich zwiewnych, delikatnych, które stworzą fajny zestaw z kamizelkami. Ta z kotami idealnie sprawdzi się na nieformalnych wyjściach, a pozostałe dwie już na tych formalnych :)


Wiązania towarzyszyły mi wiosną. Mam w szafie jedną bluzkę, która ma właśnie takie "sznurowadła" przy dekolcie i moim zdaniem super to wygląda. Chcę więcej ubrań tego typu, a najlepiej właśnie sukienkę, chociaż kolejną bluzeczką również nie wzgardzę.


 Ciepły, wełniany płaszcz to coś, co akurat muszę kupić. Podobają mi się te o klasycznym kroju w neutralnych kolorze, bo zamierzam kupić jeden, a porządny, więc wszelkie mocne kolory odpadają.


Kolejne sukienki, ale tym razem sweterkowe. Idealne do rajstop, ramonesek i wysokich botków. Fajne są takie z szerokim golfem, z dekoltem w serek, ale też takie opadające na ramie. Napiszę jedno - chcę wszystkie.


W mojej szafie dominują zdecydowanie paski, dlatego chcę zaopatrzyć się w odrobinę kraty. Sprawdza się ona w zasadzie na każdym elemencie garderoby, a najlepiej chyba właśnie na wielkich szalach.


Na koniec dzianinowe sukienki. Tutaj mogę napisać to samo, co przy sweterkowych, więc daruję sobie powtórzenia. Najbardziej podobają mi się te dopasowane do figury. Są bardzo kobiece.

Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć niektóre z tych pozycji w second handzie, gdyż ceny w sieciówkach powalają na kolana. Jeśli jednak nie będę miała takiego szczęścia, to poczekam na wyprzedaże :)

Powyższe rzeczy znajdzie na stronach sklepów: Bonprix, Bershka, Mohito, Reserved, Sinsay, Stradivarius, Zara.

A co Wy planujecie kupić na zbliżającą się jesień? Coś podobnego do moich typów, czy całkowicie inne rzeczy? A może darujecie sobie zakupy? 
Pozdrawiam serdecznie!

21:48

Granat, biel i czerwień

Granat, biel i czerwień

Hej Kochani!
Nie wiem jak Wam, ale mnie piątek zleciał niesamowicie szybko i pewnie z resztą weekendu będzie dokładnie tak samo :)

Dzisiaj Wam się poskarżę :( Nie wiem, jak jest u Was, ale ludzie z mojego miasta chyba pozostali w dawnych latach, kiedy widok człowieka z aparatem stanowił prawdziwą sensację. Prawie za każdym razem z Puszkiem stanowimy niemałą sensację. Ludzie nie wiedzą, jak się zachować, kiedy przechodzą obok nas, niektórzy stoją i patrzą, jakbyśmy co najmniej miały po dodatkowej parze rąk, a jeszcze inni dziwnie się uśmiechają. A najgorsi są chyba ci, co przechodzą na chama na linii ja - Dominika. No masakra!









Dzisiaj prezentuję się Wam w marynarskim stylu :) Sukienkę kupiłam z Marcinem w Stradivariusie przy okazji jakiejś obniżki za 28zł :) Niesamowicie spodobało mi się w niej to, że jest taka prosta. Dzięki temu możemy ją fajnie wpleść do różnych stylizacji :)


sukienka - Stradivarius 
torebka - Fabiola 
bransoletka - emotikon-bizuteria.pl
kapelusz - no name 
buty - no name 

Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego weekendu!

23:20

Koszula w różowe szminki

Koszula w różowe szminki

Hej!
Korzystając z pięknej pogody wybrałam się dzisiaj z rodzicami i Puszkiem na mały spacer po starówce. Uwierzcie, że to świetny przerywnik dla całego maratonu świątecznego jedzenia. Nasze miasto stworzyło przed ratuszem małą wystawę olbrzymich pisanek. Zauważyłam, że cieszą się sporym zainteresowaniem, a największym chyba... Minionkowa pisanka :)

Jak pewnie niektórzy zdążyli zauważyć, ostatnio często "pokazuję" Wam się w spódniczkach czy sukienkach. Jakby nie patrzeć, takie było moje postanowienie - ubierać się nieco bardziej kobieco. Wiosna na szczęście jest sprzyjającą porą roku, by ten mój zamiar wcielać w życie.

Spódniczka to mój nowy zakup. Wpadłam ostatnio z Puszkiem do Stradivariusa o tak, żeby popatrzeć i jak to ze mną bywa, na patrzeniu się nie skończyło. Wpadła mi w oko oto ta kiecuchna. Do zakupu dodatkowo zachęciła mnie sprzedawczyni, która miała na sobie ten sam model, tylko że w innym kolorze. Od razu powiedziała, że jest świetna. No to jak mogłabym jej nie wziąć? ;)







koszula - prezent 
spódniczka - Stradivarius
buty - CCC 
torebka - @
płaszcz - house

Pozdrawiam serdecznie :* 
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger