Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pepco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pepco. Pokaż wszystkie posty

15:20

Dresowa spódniczka i granatowa koszula

Dresowa spódniczka i granatowa koszula

Cześć Kochani!
Niby ostatnio mam coraz więcej czasu, ale i tak mam wrażenie, że z niczym się nie wyrabiam. Brakuje mi mobilizacji, żeby krok po kroku wypełniać postawione sobie wyzwania i niestety nie pomaga nawet notowanie ich w planerze. Winę zwalam na tzw. przesilenie wiosenne, które sprawia też, że więcej śpię i najchętniej nie wytknęłabym nosa za drzwi. Liczę jednak, że lada dzień ten stan minie i wróci motywacja do działania. Bo czeka mnie sporo pracy :)
Z drugiej jednak strony nie czuję jakieś szczególnej presji i nie wyrzucam sobie faktu, że po obiedzie ucięłam sobie drzemkę. Wiem, że powinnam pisać, że najważniejsza w życiu jest aktywność, realizowanie planów, rozwój itd, ale dla mnie ten cały wyścig o bycie lepszą, szczuplejszą, mądrzejszą nigdy nie bawił. Wolę żyć po swojemu i słuchać swojego organizmu i zaspokajać jego potrzeby. 


Ostatnio, jeśli mam być szczera, mniej martwę się tym, co akurat mam na sobie. Stawiam na ubrania, które nie wytyczają mi granic. Ma być przede wszystkim wygodnie, a wygoda to dla mnie spódnica niekrępująca ruchów, ciepła kurtka i płaskie buty. Spódniczkę znalazłam w Pepco i kupiłam ją bez zastanowienia, bo takiego dresowego modelu zdecydowanie brakowało w mojej szafie. Koszulę podkradłam siostrę, ale jeśli ktoś jest ze mną dłużej, ten z pewnością wie, że wprost uwielbiam koszule i kiedyś namiętnie je zbierałam. Kurtkę z kolei mam dzięki koleżance.





koszula - Sinsay
spódnica - Pepco
kurtka - second hand
torebka - no nam
buty - no name 


Pozdrawiam serdecznie!

11:15

Elementy z Pepco

Elementy z Pepco

Hej!
Dziękuję Wam serdecznie za masę pozytywnych słów pod ostatnim wpisem. Pochwalę Wam się, że... wczoraj udało mi się coś nagrać na kanał, ale sama nie wiem, czy ten pierwszy filmik nadaje się do publikacji. Chciałabym zacząć działać na yt i poruszać tam kwestie typowej codzienności mało typowej rodzinki.

 

Dzisiaj znowu prezentuję się Wam w prostym, "casualowym" stroju. Koniecznie chciałam zawrzeć w nim dwa nowe elementy - bluzkę oraz torebkę. Kupiłam je w Pepco, a wpadły mi w ręce w sumie przez przypadek, bo do Pepco weszliśmy z zamiarem kupienia rzeczy do mieszkania. Dobrałam do nich bordową spódniczkę, bo idealnie (moim zdaniem) pasuje do szarości. Dwa lata temu była to moja ulubiona spódniczka, ale z czasem została wyparta przez inne modele. Teraz znowu noszę ją częściej, bo prawda jest taka, że pasuje do wielu rzeczy. Postawiłam też na czarny płaszcz oraz czarne dodatki.







bluzka - Pepco
płaszcz - second hand
torebka - Pepco
spódniczka - Bershka
buty - CCC
czapka - Sinsay 


Pozdrawiam serdecznie!

20:44

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 5

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 5

Hej Kochani!
Od kiedy podjęłam decyzję, że robię sobie roczną przerwę od kontynuowania nauki, często słyszę pytania, czy nie żal mi studenckiego życia. Mogłam go w sumie zasmakować w 100%, bo żyłam przez 3 lata w nowym mieście, na własny rachunek i własnych zasadach, jednak robiłam w zasadzie wszystko to, co wcześniej, a poza tym doszły mi obowiązki, którymi wcześniej dzieliłam się z rodziną. Jeśli ma mi być czegoś żal, to chyba tylko ludzi, bo poznałam w Olsztynie kilka świetnych osób. Samo życie studentki nie jest jednak dla mnie niczym szczególnym. Wydaje mi się, że zdecydowanie bardziej spodoba mi się takie prawdziwe życie kobiety dorosłej, chociaż oczywiście mogę się mylić.


Studia uczą oczywiście kilku istotnych rzeczy, m.in samodzielności i odpowiedzialności. Wracając po zajęciach do mieszkania, wiedziałam, że nie będzie na mnie czekał ciepły obiad i herbata w kubku, tylko że wszystko będę musiała zrobić sama. Istotne stało się także wyprzedzanie pewnych faktów, czyli odpowiednie gospodarowanie pieniędzmi, robienie prania na czas, opłacanie rachunków, czy nawet pilnowanie, czy niczego nie brakuje w lodówce. Niby głupoty, ale tak bardzo istotne.


 Dzisiaj pierwsze skrzypce odgrywa czarny futrzak oraz sukienka we wzorki znaleziona w Pepco. Przyznam się Wam, że uwielbiam buszować po Pepco, ale przez długi czas nawet nie zaglądałam na dział z odzieżą. Myślałam, że znajdę tam rzeczy "ryniaczowe", mało ciekawe i ogólnie kiepskie. W końcu jednak zmieniłam zdanie. Raz mi coś wpadło w oko, potem znowu, aż w końcu zaczęłam kupować pierwsze ubranka. Sukienkę kupiłam jakoś na wiosnę. Fajnie prezentowała się na wieszaku i chyba na mnie wcale nie wygląda gorzej. Ma jednak sporą wadę - jest okropnym gnieciuchem.
Dobrałam do niej dłuższą kamizelkę i ulubione zamszowe kozaczki. I wiecie co? Dostałam nawet komplement od Marcina, że ładnie wyglądam ;)
 


sukienka - Pepco
kamizelka - no name
buty - CCC
torebka - Sinsay 
 

Pozdrawiam serdecznie!

22:59

#Ootd

#Ootd

Hej!
Powiem Wam, że ostatnio dopadło mnie zmęczenie. Niby nie noszę cementu na budowie, nie pracuję też 12h w ciężkich warunkach, ale czuję, że mogłabym przespać pół dnia. Być może przez to, że trochę się martwię. Cały czas dręczą mnie różne myśli i nie potrafię ich na zbyt długo wyłączyć. To chyba sygnał, że potrzeba mi wakacji :) Takich prawdziwych, czyli z dala od domu, w nowym miejscu, na łonie natury. Niestety... muszę trochę na nie poczekać.


Dzisiaj znowu prezentuję się Wam w wersji "casualowej". Ogólnie nie lubię przekombinowania w modzie. Kiedyś, gdy byłam młodsza, wszelkie proste zestawienia uważałam za nudne i w sumie nie warte pokazania. Im więcej się działo, tym lepiej. Potem dorosłam i zauważyłam, że to właśnie to umiarkowanie we wszystkim jest najlepsze. Nie spodziewajcie się więc, że będę Was szokować, bo nie mam tego w zamiarze. Chcę pokazać, że "moda" jest dla nas, a nie na odwrót. 





koszula - no name
spódnica - New Yorker
szal - Sinsay
kurtka - @
buty - second hand
torebka - Pepco 
 

Pozdrawiam serdecznie!

16:00

Pierwszy dzień pierwsza sukienka

Pierwszy dzień pierwsza sukienka

Hej!
Ostatnio razem z siostrą robiłyśmy porządki w szafie i nagle wpadło mi do głowy, żeby podliczyć wszystkie moje sukienki. Wyszło ich jedynie... 44. Potem usłyszałam od taty, że na dobrą sprawę mam już stroje na najbliższy miesiąc. I wtedy powstał pomysł... 7dni, 7sukienek.



 Na pierwszy rzut idzie jedna z moich ulubionych sukienek. Jak tylko zobaczyłam ją w second handzie, to skojarzyła mi się z Afryką. Nie wiem, czemu akurat z tym miejscem, ale autentycznie tak było. Widziałam ją w towarzystwie dużej, drewnianej biżuterii, a najlepiej korali. Niestety trzymam się twardo, że niczego nie dokupuję, tylko wykorzystuję to, co mam, więc dobrałam do niej inne dodatki.


Swoją drogą, jestem bardzo ciekawa, ile osób z Płocka lub okolic czyta mojego bloga. Jest tu ktoś taki? Jeśli tak, zostawcie proszę po sobie jakiś komentarz :)





sukienka - second hand 
naszyjnik - Pepco
buty - second hand
torebka - KIK
 

Pozdrawiam serdecznie Kochani!

14:30

Biały i granatowy, czyli najlepsze wakacyjne zestawienie

Biały i granatowy, czyli najlepsze wakacyjne zestawienie

Hej!
Dzisiaj mała przerwa od czarnej maksi. Niestety nie udało mi się na czas zgrać zdjęć, więc żeby nie robić niepotrzebnych przerw na blogu, prezentuję Wam coś innego. Połączenie bieli i granatu to chyba mój ulubiony miks kolorystyczny. Zawsze kojarzy mi się z czymś przyjemnym, czyli wakacjami, relaksem nad jeziorem, świeżością.


Spodnie to kolejne "brzydactwo" w mojej szafie. I nie zrozumcie mnie źle, nie uważam, że są brzydkie. Wprost przeciwnie, bardzo mi się podobają. Brzydactwem nazywam po prostu ubrania nietypowe na polskich ulicach. Zdaję sobie sprawę z tego, że 80% dziewczyn w moim wieku po prostu by ich nie założyła. Mnie zauroczyły swoim delikatnym, kwiatowym wzorkiem. Kojarzy mi się on z porcelaną.


Bluzeczkę znalazłam tego samego dnia, co spodnie i od razu wiedziałam, że stworzą razem idealny duet. Ba, usłyszałam nawet od jednej Pani, że ta prosta bluzeczka ratuje spodnie. Nie do końca podzielam jej zdanie, ale muszę przyznać, że top sprawdza się świetnie. Czegoś tak prostego i uniwersalnego zdecydowanie brakowało w mojej szafie.





top - second hand
spodnie - second hand 
torebka - Pepco
naszyjnik - Pepco
buty - no name 
bransoletki - no name 


Pozdrawiam serdecznie! 

20:53

Drugi sposób na czarną maksi

Drugi sposób na czarną maksi

Hej!
Pora na drugie zestawienie z czarną sukienką maksi. Tym razem chciałam nadać jej typowo miejskiego smaczku, dlatego dobrałam klasyczną, dżinsową kurteczkę, espadryle, torebkę koszyk i okulary przeciwsłoneczne. Ostatnie dni spędzałam głównie poza domem, a wtedy szczególnie cenię sobie praktyczne rozwiązania.


Dzisiaj zastanawiałam się nad tym, co by było, gdybym od początku blogowała inaczej. Długo unikałam pewnych schematów, broniłam się przed utartymi ścieżkami. Do dzisiaj nie znam się też na algorytmach i nie czytam poradników, co zrobić, by odnieść sukces w sieci.
 

 Jaką rzecz zmieniłabym w początkach mojego blogowania? Starałabym się o zdecydowanie lepszych kontakt z czytelnikami. Nie twierdzę, że jest zły, bo z niektórymi osobami staram się utrzymywać fajny, internetowy kontakt. Myślę jednak, że mogłoby być lepiej. Nic nie nakręca tak do blogowania jak świadomość, że ktoś lubi do nas zajrzeć i poznać naszą opinię, a potem odnieść się do niej w taki sam lub inny sposób.



sukienka - second hand
kurtka - second hand
torebka - Natura
buty - Deezee
okulary - no name
naszyjnik - Pepco


Pozdrawiam serdecznie!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger