Hej!
Dzisiaj w roli głównej pojawia się koszula, która udaje sukienkę. I w zasadzie mogłaby być fajną sukienką, gdyby nie rozcięcia po bokach. Uwielbiam koszule, a że takiej w swojej kolekcji nie mam, to od razu chętnie ją kupiłam :)
Pogoda w dalszym ciągu robi mi na złość i nie wiem, kiedy mój pech skończy się na dobre. Chciałabym Wam pokazać tyle lekkich, letnich zestawień, ale póki co nie mam możliwości.
Jak minął Wam pierwszy tydzień lipca? Mnie wyjątkowo przyjemnie i całkiem aktywnie. Staram się codziennie gdzieś wyjść, zrobić coś dla siebie i bardzo często w tych drobnych przyjemnościach towarzyszy mi mama. Razem jeździmy na zakupy, relaksujemy się na działce, czy po prostu coś oglądamy.
Koniecznie dajcie mi znać, co u Was :)
Pozdrawiam serdecznie!