Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płaszcz. Pokaż wszystkie posty

15:11

Śnieżny początek marca

Śnieżny początek marca

Hej!
Marzec przywitał nas śniegiem :) Jednak mimo jego obecności na dworze przez cały dzień było całkiem przyjemnie. Dzisiejszy dzień zaliczam do tych wolniejszych, dlatego wybrałam się z Marcinem na zdjęcia, kawę i maleńkie zakupy. Można powiedzieć, że to już nasza tradycja :)

Myślę, że to dobry moment, aby nieco podsumować ostatnie 29 dni. Luty zaliczam do miesięcy z jednej strony nerwowych (sesja), a z drugiej strony jest to okres częściowego rozleniwienia (ferie). Niestety wolne tygodnie nie wpływają na mnie motywująco. Siedzę bezczynnie, bo wiem, że mam na wszystko czas, a potem łapię się na tym, że zleciał na niczym. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Oczywiście nie stawiam sobie wielkich wyzwań, koncentruję się na studiach, pracy i bliskich. Chcę jedynie wprowadzić małe zmiany, dzięki którym poczuję się lepiej sama ze sobą :) Być może zbliżająca się wielkimi krokami wiosna da mi motywacyjnego kopa?







Dzisiaj znowu prezentuję Wam mój ukochany płaszczyk :) Być może nie wygląda na taki, ale w rzeczywistości jest bardzo ciepły :) Taką kropeczkę nad "i" stanowi czerwona torebka i duży naszyjnik. Mam nadzieję, że całość Wam się spodoba :)

Pozdrawiam serdecznie!

14:10

Na obcasach

Na obcasach

Hej Kochani!
Postanowiłam postawić się chmurom i wreszcie zrobić zdjęcia do kolejnego wpisu. Gdyby nie brak słońca, to byłoby idealnie.

Wczorajszy dzień mogę nazywać bardzo przyjemnym. Wybrałam się z Marcinem na kawę i deser, a potem na obiad. Obeszliśmy też sklepy z rzeczami do domu, co obydwoje lubimy. Przeglądaliśmy piękne kafelki, pokazywałam Lubemu wymarzoną wannę i typowaliśmy najlepsze kolory farb. Jeszcze daleka droga zanim postawimy dom, ale lubię o tym myśleć i wyobrażać sobie jak będzie. A będzie jak w bajce :)

Moje "ferie" powoli zmierzają ku końcowi i mam dziwne wrażenie (a w zasadzie pewność), że powrót na zajęcia nie obejdzie się bez pewnych trudności. Wczesne wstawanie, siedzenie na nudnych wykładach i kolokwia... Na szczęście w tym semestrze mam zdecydowanie lepszy plan, dlatego możecie się spodziewać częstszej aktualizacji bloga :) Chcę też spróbować kilku przepisów i zacząć w końcu robić sobie koktajle. Uwielbiam je, ale niestety okazja by się ich napić zdarzała się tylko przy okazji wyjścia do kawiarni. A Wy lubicie koktajle?









płaszcz - @
koszula - @
spodnie - Cropp
chusta - New Yorker
buty - lokalny sklep
torebka - Sinsay

I jak? Co myślicie o takich prostych zestawach z jedną kolorową rzeczą? 
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia!

15:16

Pani w żółtym płaszczyku

Pani w żółtym płaszczyku

Hej!
Po dość długiej przerwie wracam na bloga ze stylizacjami :) W Olsztynie pogoda zdecydowanie dopisuje, więc mogę śmiało robić zdjęcia.
Dzisiaj chcę Wam pokazać jedno z moich ulubionych zestawień, czyli beżowy sweterek i bordową spódniczkę. Myślę, że mogę śmiało nazwać je rzeczami klasycznymi, bo pasują praktycznie do wszystkiego. W ostatnich miesiącach nauczyłam się rozważniej robić zakupy. Zainwestowałam właśnie w takie proste ubrania i dzięki nim nie mam już problemu z serii "w co by się tu ubrać?". Oczywiście nadal mam parę rzeczy w kwiatki (chyba nigdy z nich nie zrezygnuję), ale wreszcie mam je z czym łączyć. Takie zwykłe rzeczy wcale nie muszą być nudne, jak to wcześniej myślałam. Wystarczy dobrać odpowiednie dodatki i po prostu nie możemy wyglądać źle.





płaszcz - @
spódniczka - Bershka
sweter - New Yorker
buty - CCC
torebka - Sinsay 

I jak Wam się podoba mój dzisiejszy strój? :) 
Pozdrawiam serdecznie!

18:48

Czerwień, beż i dżins

Czerwień, beż i dżins

Hej!
Nie chcę przerywać dobrej blogowej passy, więc dzisiaj znowu publikuję coś nowego :) W tym miejscu chciałabym zapytać, co myślicie o tak częstym aktualizowaniu bloga? Uważacie codzienne wpisy za coś pozytywnego, czy Waszym zdaniem to lekka przesada?
Moja wzmożona aktywność łączy się z tym, że chcę nauczyć się regularności. Zaczynam od bloga, bo to chyba najprostszy krok. Wprowadzam też stopniowo kolejne. Mam tylko problem ze wczesnym wstawaniem. Wraz z nowym rokiem pragnę przeobrazić się w bardziej zorganizowaną osobę. Marzą mi się ciekawe i pyszne śniadania, poranna chwila dla siebie z kawą i gazetą, ale też wyrwanie wieczorem godziny na ćwiczenia i regularne kształcenie. Brzmi pięknie, ale oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że realizacja takiego postanowienia nie jest tak banalna. Liczę, że z każdym kolejnym tygodniem będzie mi to wychodziło coraz lepiej.

Od jutra zaczynam podsumowania. Na pierwszy ogień zapewne pójdą podróże (lub filmy). Potem stroje, kocie marzenia, ulubieńcy kosmetyczni i niekosmetyczni, a także lista postanowień i marzeń na rok 2016 :)





W przeciągu kilku ostatnich miesięcy polubiłam taki prosty styl. W basicach po prostu nie da się wyglądać niekorzystnie. W niedzielę planuję wybrać się na zakupy, żeby poszukać kilku klasycznych rzeczy na wyprzedażach :) Trzymajcie kciuki, żebym coś znalazła.

Co myślicie o tym stroju? 
Pozdrawiam!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger