Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

09:12

Moja wishlista

Moja wishlista

Cześć Kochani!
Na blogu pojawił się przestój, ale spowodowany brakiem czasu, a nie brakiem chęci. Dzisiaj w końcu przełamuję złą passę i zapraszam Was do zapoznania się z moja małą wishlistą na jesień. Przejrzałam ostatnio szafę i ogólnie moje cztery kąty i zauważyłam, że kilku rzeczy mi brakuje albo się zużyły.


Buty... Buty uwielbiam i... mam ich sporo, ale brakuje mi czegoś w typie workerów, wygodnych butów na spacer, do spodni, do kurtek. Te znalazłam na elilu i prawdopodobnie je sobie zamówię. Brązowe botki na obcasie to również coś, w co powinnam zainwestować. Świetnie będą wyglądały na jakiś wyjściach czy randkach ;) Poza tym to rzecz obowiązkowa do sukienek, których u mnie nie brakuje :)


Dalej mamy dwie rzeczy eko. Po pierwsze butelka Dafi. Spotkałam się z masą pozytywnych słów na jej temat, więc w końcu dorosłam do myśli, że sama chętnie ją kupię. Podobno pomaga zaoszczędzić, no i nie niszczy środowiska. Poza tym przydadzą mi się torebeczki od Maruny (pozwolę sobie wstawić link Maruna)


Dwie rzeczy do kuchni czyli mikser i patera. Ostatnio stosunkowo często piekę. Powiem Wam, że spodobało mi się to zajęcie i gdybym miała komu rozdawać wypieki, to siedziałabym w kuchni codziennie. Mikser zdecydowanie ułatwiłby mi pracę, a patera pozwoliłaby pięknie wyeksponować ciacha, gdyby ktoś wpadła na kawę czy herbatę, ewentualnie wino ;)


Coś z ubrań czyli szalik w kratę Burberry, musztardowa spódnica i beżowy sweter. Trzy rzeczy ale pięknie uzupełniłyby moją szafę.


Długo nie mogłam przekonać się do fartucha kuchennego. Długo kojarzył mi się z czymś brzydkim, ale... teraz mamy taki wybór ładnych fasonów, kolorów czy wzorów, że chętnie bym z niego korzystała. Poza tym nie ukrywam, że mimo wszystko jest to rzecz bardzo praktyczna. No i pieniążek :) Cudna jest ta roślinka.


Nie wzgardziłabym ładnym szlafrokiem, bo lubię czuć się ładnie. Zresztą, na temat ładnych rzeczy do spania pisała Konfettitime i ja w pełni to popieram. Potrzebuję także cieplutkich kapci, bo zrobiło się zimno.


Na koniec trochę kosmetyków, czyli zapach od Versace, który chodzi za mną od miesiąca, paletka Nabla, jedna z piękniejszych jakie widziałam i mój hicior, o którym mówiłam w tym filmie.

To wszystko :) Co Wy musicie kupić na jesień? 
Pozdrawiam serdecznie! 

20:21

W końcu żyję własnym życiem

W końcu żyję własnym życiem

Cześć Kochani!
 W ostatnich dniach wyjątkowo delektowałam się tym, jak jest. Ciągle goniłam za jakimś idealnym życiem, jakie wykreował internet i nie do końca czułam się dobrze z tym, że ja żyję inaczej. Bo przecież ludzie żyją na bogato, podróżują, biegając codziennie do Zary. Ja natomiast podróżuję od czasu do czasu i biegam... ale do Biedronki :) Długo myślałam nad tym, jak zrealizować sen o takim pięknym życiu, a potem doszłam do wniosku, że ucieka mi przez palce to moje. Nieidealne.


Zmieniłam więc strategię. Zamiast starać się żyć jak inni, postarałam się poprawić to co mogę w moim sposobie życia. Zadbałam bardziej o siebie, codziennie przyrządzam sobie koktajle z owoców, staram się możliwe dużo spacerować, mówię sobie miłe rzeczy i zapisuję, co fajnego mi się przydarzyło. Są to drobiazgi: komplement, wygrany swop, nowy obserwator, udane zakupy, smaczny obiad. Rzeczy tak banalne, a jednak sprawiające, że patrzę na moją rzeczywistość cieplej.


Dzisiaj pokazuję Wam moją niedzielną stylizację. Postawiłam na długą spódnicę, przepadam wprost za nimi i cały czas wypatruję kolejnej, która stanie się moją ulubioną. Dobrałam do niej koszulę w szminki. Uważam ją za taki mój znak rozpoznawczy ;) Fajnie się nosi w takie ciepłe dni, bo jest super lekka, a z drugiej strony chroni ramionka przed poparzeniem. Nie mogło oczywiście zabraknąć dużej, pojemnej torby oraz wygodnych bucików. Uwielbiam sezon na sandałki, bo to jak dla mnie jedne z najwygodniejszych butów.



spódnica - second hand
koszula - no name
torebka - no name
okulary - Sinsay
buty - no name 


Pozdrawiam serdecznie!

20:16

Wiosenna wishlist

Wiosenna wishlist


Hej! 

Dawno nie wstawiałam tego typu wpisów, ale pomyślałam, że jest on potrzebny, bo zmobilizuje mnie do kupowania konkretnych rzeczy, a nie wszystkiego i niczego :). Lista być może jest długa, ale nie liczę, że zbiorę wszystko. Traktuję też zdjęcia poszczególnych rzeczy jako inspirację. Chcę też sobie postawić wyzwanie - spróbować znaleźć pokazane ubranka w second handzie :) 



Jeśli chodzi o matowe szminki, to te z Wibo są moimi absolutnymi faworytami. Ostatnio zauważyłam, że pojawiło się kilka nowych kolorów i chcę zebrać wszystkie, bo są przepiękne. Same szminki utrzymują się długo, nawet pomimo jedzenia czy picia, a poza tym kosztują coś około 10zł.


Planuję też zainwestować w kilka różowych rzeczy. Ostatnio jakoś brakuje tego koloru w mojej szafie, a czasem lubię wyglądać jak taki cukiereczek. Spódnica z tiulem, sweterek z rozszerzanymi rękawami i mała torebeczka. No cuda.


Jeszcze więcej sukienek! Kolory są bardziej jesienne, ale chodzi mi głównie o fasony, czyli o seksi, dopasowaną sukienkę, luźną, dzianinową na chłodniejszą wiosnę, idealną do butków czy kapelusza, a poza tym koszulowa sukienka.


Polubiłam się z czapkami z daszkiem i chciałabym właśnie taką a'la skórzaną do dżinsów, czy sportowych spódnic. Poza tym potrzebuję plecaka. Niestety nie mam takiego fajnego na wycieczki, a przecież na trasę nie zabiorę torebki. No i kolejna para trampek.


Jeszcze więcej koszulowych sukienek. Wydaje mi się, że ten fason jest najbardziej uniwersalny, bo super na spacer, na zajęcia, na zakupy, czy na spotkania rodzinne. Wystarczy dobrać materiał i wzór. Na pierwszym miejscu stawiam dżinsową i powoli rozglądam się wszędzie za taką.


No i przydałaby się jakaś nowa torebka - jedna duża, druga mała, no i taka pośrednia :) Nic na to nie poradzę, że uwielbiam torebki!


Nie zabraknie też książek. Ostatnio te trzy wpadły mi w oko. Planuję nauczyć się robić fajne zdjęcia, żeby potem przywozić fantastyczne pamiątki z wyjazdów, a potem podszkolić  Marcina, abyście Wy byli zadowoleni.


Postawiłam sobie za cel nauczyć się chodzić w wysokich butach. Na koturnach śmigam śmiało, ale cienki obcas stanowi już dla mnie wyzwanie. W tym roku kupię sobie piękne buty i nie dopuszczę, żeby leżały w pudle. Przydadzą się też płaskie, żeby stopy odpoczęły, ale w jakimś szałowym kolorze. Może srebrne, a może złote albo... brokatowe.



I na koniec kosmetyczne zachciewajki. Mam ich oczywiście więcej, ale najpierw muszę konkretnie określić, co jest mi potrzebne, a co jest zwykła fanaberią.

22:21

Wakacyjna lista zachciewajek

Wakacyjna lista zachciewajek

Hej!
Wszelkiego typu wish listy to coś, co uwielbiam przeglądać na blogach, o czym z pewnością już wielokrotnie wspominałam. U mnie będą dzisiaj dominowały wszelkiego typu drobiazgi do domu, ale pojawi się też kilka ubraniowych pozycji. W tym roku dopiero doceniłam takie elementy garderoby jak kimono, czy pareo. Wydają mi się być niezastąpione na plaży. Zamarzyła mi się też fajna bluza na wycieczki po górach i kobiece buty na wypady na kawę.



Dzięki "W domu Madame Chic" doceniłam różnego typu poradniki. Przyjemnie się je czyta i możemy wyciągnąć z nich coś dla siebie. Bardzo zainteresowały mnie dwie pozycje: Slow life i Sposoby Koreanek na urodę. 

Niby do października daleko, ale korzystając z wyprzedaży w Home&you zastanawiam się, czego może mi brakować w nowym mieszkaniu. Koniecznie muszę zaopatrzyć się w nowy koc, ale przyda mi się też piękna pościel, dzięki której spanie stanie się jeszcze przyjemniejsze.


Nie wiem jak Wy, ale ja wyznaję zasadę, że kubków nigdy za wiele i co jakiś czas dokupuję sobie nowe.


Sylveco to firma, o której przeczytałam sporo dobrego. Najwyższa pora przekonać się na własnej skórze, czy te wszystkie pochwały są uzasadnione.


Poduszka w kształcie świnki morskiej to bardziej moja mała fanaberia niż rzecz niezbędna mi do życia, ale... tak bardzo przypomina mi Bunię, że przepadłam.


Stroikami z lawendą zachwycam się od jakiegoś czasu. Świetnie prezentują się na stoliku, jak i zdjęciach ;) I głownie z myślą o nich chcę sobie jeden zafundować.


Wszystkie buciki znalazłam na stronie pantofelek24.pl i niesamowicie przypadły mi do gustu. Są różne i z pewnością każda para przydałaby mi się w wakacje.


Na koniec trochę ubranek i dodatków, wszystko kolorowe i typowo wakacyjne :) Już czuję, że mój portfel bardzo na tym ucierpi.




To by było na tyle :) 
A co znalazło się na Waszej wakacyjnej liście? Koniecznie dajcie znać. 
Pozdrawiam serdecznie!

18:45

Wishlista na 2016 rok

Wishlista na 2016 rok


Hej!
Styczeń mija jak szalony i jak zawsze okraszony jest masą przedsesyjnych spraw. Na szczęście ten wariacki sezon w końcu zmierza ku końcowi i będę mogła skupić się na blogu. Od mniej więcej miesiąca zbieram listę rzeczy, które chcę kupić. Wiem, że niektóre z nich pojawią się u mnie już do końca lutego, jak np. szafka z koszykami, czy paletka cieni. Na inne mam zamiar systematycznie zbierać :)

1. Taka szafka marzy mi się od dłuższego czasu. Mam zamiar powyciągać z niej koszyki i na półkach poustawiać zawalające książki. Znalazłam je w ofercie netto i w przyszłym tygodniu już będzie moja.
2. Większa szafka na książki to już zakup raczej na wakacje. Razem z Marcinem kupiliśmy ostatnio tyle książek, że nie mamy ich już gdzie stawiać, dlatego rozglądamy się za takim regałem.

3. Podkład Clarins to coś o czymś marzę, ale odstrasza mnie nieco jego cena. Z tego co czytałam, to jest wart każdej złotówki, więc... coś czuję, że w końcu się na niego skuszę.
4. Balsam do ust Stenders znalazłam w Twoim Stylu. Przeczytałam kilka pozytywnych słów o nim i jakoś zapadł mi w pamięć. Potem na stronie producenta znalazłam informację, że jest o zapachu kawy ze śmietanką. No cudo <3
5. L'oreal True Match to drugi podkład, nad którym się zastanawiam. Czekam aż moje rossmannowe zapasy się skończą i z pewnością kliknę "Kup"


6. Domek latarenka, koniecznie w kolorze czerwonym.
7. Osłonka na doniczkę, w której przewrotnie chcę trzymać świecie.
8. Pościel z napisem. Widziałam ją na kanale loveandgreatshoes i niesamowicie mi się spodobała.

9. Figurka z kotem. Mam zamiar zebrać ich całą kolekcję, a ten wyjątkowo przypadł mi do gustu :)
10. Ciekawa ramka na zdjęcia.
11. Organizer na kosmetyki. Liczę, że znowu pojawią się w ofercie biedronki :)


12 i 13. Kosmetyki z MUR. Paletkę chcę kupić sobie na urodziny i coś czuję, że przy okazji zamówię i róż.
14. Tangle Teezer.


15. Mikser kielichowy. Liczę, że na wiosnę wezmę się za przyrządzanie koktajli na bazie owoców i jogurtów naturalnych :)
16. Kubek termiczny z ciekawym napisem.
17. Organizer na ukochane herbatki.

Na koniec coś do szafy, czyli: szlafrokowy płaszcz w szarym kolorze, a do tego duża torba. Upatrzyłam sobie kilka modeli, ale ta jest najbardziej uniwersalna. Poza nią wpadła mi w oko też granatowa i bordowa. A na koniec bordowa, ołówkowa spódniczka.

Sporo tego się uzbierało :) 
A Wy co planujecie kupić? Może któreś z Waszych pozycji pokrywają się z moimi?  
A może wiecie, gdzie znajdę moje wymarzone rzeczy w fajnych cenach? :) 

Pozdrawiam!

18:43

Podsumowanie stylizacji

Podsumowanie stylizacji

Hej!
Jak minął Wam Sylwester? Mam nadzieję, że świetnie i w szampańskim nastroju powitaliście rok 2016 :)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić 12 moich ulubionych stylizacji, które pojawiły się w ciągu ostatniego roku na blogu. Może macie wśród nich swojego faworyta? Napiszcie o tym koniecznie.

styczeń 

Luty

Marzec

Kwiecień

Maj

Czerwiec 

Lipiec 

Sierpień  

Wrzesień

Październik  

Listopad 

Grudzień 

I jak, który miesiąc uważacie za najlepszy? 
Pozdrawiam i życzę fantastycznego roku 2016!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger