Hej!
Jak już kiedyś wspominałam, uwielbiam oglądać wszelkiego typu haule: ubraniowe, kosmetyczne, domowe i jedzeniowe. Zawsze mam nadzieję, że znajdę w nich coś dla siebie, że coś mnie zaciekawi, może znajdę wśród prezentowanych przez Was rzeczy coś, czego sama szukam :) Dzisiejszy wpis powstał całkowicie spontanicznie. Miałam w planach przygotować zdjęcia kolejnego stroju, ale ostatnio wszystko jest przeciwko mnie. A to brakuje mi czasu, a to jest brzydka pogoda albo fotograf jest poza moim zasięgiem. Powyciągałam więc moje ostatnie zakupy (oczywiście to nie wszystko, bo większość nowości mam w Olsztynie) i zrobiłam zdjęcia.
Przejdźmy do rzeczy:
Szampon i odżywka Garnier Fructis Goodbye Damage.
Enty już płyn do demakijażu Ziaja i tonik nawilżający Lirene
Makijażowe świeżynki, czyli podkład Kobo, puder z Wibo, szminka z Makeup Revolution i szminka z Bell. Pędzle zaś to prezent od taty :)
Organizer na herbatę z Jyska. Mogę w końcu wykreślić tę pozycję z listy zachciewajek.
Lampion z Jyska i urocze osłonki na doniczki z Pepco :)
Kubek termiczny (też był na mojej liście zachciewajek) z Biedronki, książki z Empiku i kolorowanka antystresowa z Biedronki
Rameczki z Pepco
świeczniki z Pepco, mam nadzieję, że widać te urocze detale na nich :)
Dominują rzeczy z Pepco i Rossmanna, bo w zasadzie tam ostatnio najczęściej robię zakupy :)
A Wy co kupiłyście w ostatnim czasie?
Pozdrawiam serdecznie!