Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienki. Pokaż wszystkie posty

15:00

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 2

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 2

Hej! 
Październik to dla mnie miesiąc, w którym w pewnym sensie się budzę. Mam chęć na większą ilość rzeczy, staram się powracać do dawnych pasji, robię sobie plany na najbliższe miesiące, chcę doświadczać więcej. Jeśli przychodzi mi do głowy szalony pomysł, to właśnie w tym okresie i w sumie tylko wtedy mam wrażenie, że mogę wszystko zrealizować. Jesień w pewnym sensie ogranicza, bo nie możemy robić masy rzeczy na dworze, jesteśmy zależni od pogody, więc szukam rozrywek w lokalach. Muzea, wystawy, kino. Opcji tylko przybywa, więc z nich korzystajmy.


Dzisiaj prezentuję się Wam w czarnej sukience i powiem szczerze, że mała czarna to dla mnie absolutna podstawa. Z czarną sukienką możemy kombinować na różne sposoby, zmieniać jej charakter wedle uznania. Ja postawiłam na klasyczne zestawienie, a wszystko przez to, że koniecznie chciałam Wam się pochwalić moim nowym płaszczykiem. Brakowało mi w szafie czegoś o takiej długości, bo jakby nie patrzeć mam w szafie tylko krótkie płaszcze czy kurtki. Obie rzeczy znalazłam oczywiście w second handzie.
 

 Całą stylizację uzupełniłam kapeluszem. Ja go uwielbiam, Marcin z kolei wyrzuciłby go najchętniej na śmietnik. Jego zdaniem to nakrycie głowy odbiera każdej stylizacji uroku, ja z kolei wychodzę z innego założenia. I tak się spieramy o to, za każdym razem, gdy najdzie mnie chęć, żeby się w nim pokazać.





sukienka - second hand
płaszcz - second hand
buty - CCC
kapelusz - retro 
torebka - Pepco
 

Pozdrawiam serdecznie!

13:00

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 1

#7dni7sukienek wersja jesienna cz. 1

Hej!
Tak jak zapowiadałam, startujemy z nową serią wpisów #7dni7sukienek tym razem w wersji jesiennej. Postawiłam sobie za cel pokazać, że sukienki śmiało możemy nosić nawet jesienią. Podstawa to dobre rajstopy, które okryją nogi, nieco grubsze materiały ubrań i jakiś sweter na ramionach.


Mamy dopiero połowę października, a ja powoli zaczynam układać w głowie listy prezentów dla bliskich. Słucham, czego potrzebują. Zapamiętuję przedmioty, które oglądają w sklepach i robię notatki. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę to wszystko kupować i kombinować, gdzie ukryć podarki. Uwielbiam to! Co roku szykuję też drobiazgi dla "moich" dzieciaków. Nauczyła mnie tego mama. Zawsze powtarza, że nawet drobiazg dany tak po prostu bardzo cieszy i ja się z tym w pełni zgadzam. A Wy?


Zaczynam serię dżinsową sukienką połączoną z czerwonym sweterkiem. W związku z tym, że dzień, w którym robiłyśmy zdjęcia, był ciepły, odpuściłam sobie kurtkę. Nie pamiętam, czy Wam się chwaliłam, ale sukieneczkę udało mi się zdobyć za... 1zł. Uważam ją za jeden z lepszych zakupów tego roku. Bluzeczkę zaś znalazłam w Bershce na jakiejś sezonowej obniżce. Całość uzupełniłam torebką z frędzlami i moimi ulubionymi botkami, z którymi chyba na dniach będę musiała się pożegnać. Szukam teraz nowych w podobnym stylu. Może doradzicie mi, gdzie takie znajdę?



sukienka - second hand
bluzka - Bershka
torebka - no name
buty - second hand 
 

Pozdrawiam serdecznie!

18:19

Przegląd letnich stylizacji

Przegląd letnich stylizacji

Hej!
W związku z tym, że na blogu pojawiły się już dwie typowo jesienne stylizacje, pora podsumować te wakacyjne. Pojawiło się ich całkiem sporo przez te dwa i pół miesiąca i przyciągały najwięcej osób.
Nie wiem sama, czy jestem w stanie wybrać tą ulubioną, bo podoba mi się szczególnie kilka, ale może uda się to Wam :) Zostawcie proszę w komentarzu numer stylizacji, która Waszym zdaniem była królową lata :)




4. Fartuszek w różyczki  5. Sukienka w paski i granatowa sukienka  6. Kimono w kwiaty i czarna sukienka
  





7. Beżowa koronkowa sukienka   8. Niebieska sukienka z koronką   9. Czarna sukienka w białe kółeczka


 

 

16. Czarna spódnica w wersji eleganckiej 17. Miejsko w mieście 18. Bluzka z krzyżem i ołówkowa spódnica








28. Luźne spodnie i bluzka w paski 29. Różowy sweterek ze srebrną nitką i beżowe spodnie 30. Spodnie we wzorki, biała koszula i kamizelka

I jak? Która przypadła Wam do gustu najbardziej? 
Pozdrawiam Kochani! 

13:46

W co zamierzam zainwestować na sezon jesień/zima

W co zamierzam zainwestować na sezon jesień/zima

Hej!
Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestię garderoby na sezon jesień/zima. Jest kilka rzeczy, w które koniecznie muszę się zaopatrzyć, jak na przykład dobry, ciepły płaszcz, ale zobaczycie tu też pozycje, które po prostu chcę mieć, bo mi się podobają, bo sądzę, że fajnie dopełnią to, co już posiadam. Część poniższych ubrań to po prostu zimowa wersja moich letnich ulubieńców i cieszę się, że sklepy oferują nam możliwość, aby przemycić konkretne wzory, czy fasony także na ten sezon.
Nie przedłużając, zapraszam Was do dalszej części wpisu :)


Zaczniemy od dodatków, których niestety posiadam niewiele na zbliżające się chłodne miesiące, a szczególnie na jesień. Moim zdaniem idealnie sprawdzą się tu apaszki we wzory etno. Świetnie będą współgrały z sukienkami, koszulami, czy gładkimi swetrami. Punkt drugi to krótkie, skórzane rękawiczki. Maj w sobie coś rockowego i za to je uwielbiam. Kapelusza typowo na jesień nigdy w życiu nie kupiłam, ale co roku z zazdrością patrzę, jak dziewczyny paradują po ulicach w tych pięknotach i w tym roku nie wytrzymam, jeśli sama nie będę mogła go założyć. Marzy mi się konkretnie szary, gdyż uważam, że będzie najbardziej uniwersalny. Na koniec zostawiłam zamszowe kozaki do kolana. Dla mnie to prawdziwe cudeńka.

 Teraz doły. I tutaj chcę iść w trzech kierunkach: romantyczne, koronkowe spódnice, dopasowane spódniczki i spodnie z materiału. Najlepiej szare. Powyższe zdjęcia idealnie oddają, czego poszukuję.


Długie kamizelki podobały mi się już w lato i jedną, zwiewną kupiłam sobie na wyprzedażach w Reserved. Zimowa wersja musi być wykonana z grubszego materiału i być w kolorze bordowym, oliwkowym lub czarnym. Bez zapięcia, na suwak, czy z guzikami... nieważne. Wszystkie są fajne.


Koszulowe sukienki również zaliczają się do grona rzeczy, które po prostu chcę mieć. Podobają mi się ze względu na to, że mogą mieć zarówno formalny, jak i nieformalny charakter. Zielona jest raczej codzienna, ze względu na naszywki, a czarna sprawdzi się na egzaminach, na świętach, czy nawet na randce.


Szerokie rękawy lubię od dawna. Na starych wpisach pokazywałam kilkakrotnie fajną beżową bluzkę, która miała właśnie takie rozłożyste rękawki, ale niestety z biegiem czasu po prostu się zniszczyła. Swetry z takimi rękawami mają moim zdaniem lekko romantyczny i dziewczęcy charakter, a prosta sukienka zyskuje po prostu fajnego charakteru.


Znowu koszule, ale tym razem w swojej podstawowej roli. W szafie mam tylko klasyczne koszule, brakuje mi takich zwiewnych, delikatnych, które stworzą fajny zestaw z kamizelkami. Ta z kotami idealnie sprawdzi się na nieformalnych wyjściach, a pozostałe dwie już na tych formalnych :)


Wiązania towarzyszyły mi wiosną. Mam w szafie jedną bluzkę, która ma właśnie takie "sznurowadła" przy dekolcie i moim zdaniem super to wygląda. Chcę więcej ubrań tego typu, a najlepiej właśnie sukienkę, chociaż kolejną bluzeczką również nie wzgardzę.


 Ciepły, wełniany płaszcz to coś, co akurat muszę kupić. Podobają mi się te o klasycznym kroju w neutralnych kolorze, bo zamierzam kupić jeden, a porządny, więc wszelkie mocne kolory odpadają.


Kolejne sukienki, ale tym razem sweterkowe. Idealne do rajstop, ramonesek i wysokich botków. Fajne są takie z szerokim golfem, z dekoltem w serek, ale też takie opadające na ramie. Napiszę jedno - chcę wszystkie.


W mojej szafie dominują zdecydowanie paski, dlatego chcę zaopatrzyć się w odrobinę kraty. Sprawdza się ona w zasadzie na każdym elemencie garderoby, a najlepiej chyba właśnie na wielkich szalach.


Na koniec dzianinowe sukienki. Tutaj mogę napisać to samo, co przy sweterkowych, więc daruję sobie powtórzenia. Najbardziej podobają mi się te dopasowane do figury. Są bardzo kobiece.

Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć niektóre z tych pozycji w second handzie, gdyż ceny w sieciówkach powalają na kolana. Jeśli jednak nie będę miała takiego szczęścia, to poczekam na wyprzedaże :)

Powyższe rzeczy znajdzie na stronach sklepów: Bonprix, Bershka, Mohito, Reserved, Sinsay, Stradivarius, Zara.

A co Wy planujecie kupić na zbliżającą się jesień? Coś podobnego do moich typów, czy całkowicie inne rzeczy? A może darujecie sobie zakupy? 
Pozdrawiam serdecznie!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger