Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazd. Pokaż wszystkie posty

10:50

Tydzień w Kudowie Zdrój

Tydzień w Kudowie Zdrój

Hej!
Witam się z Wami po dłuższej przerwie i od razu zapowiadam ciąg wakacyjnych wpisów. Ostatni tydzień spędziłam w Kudowie, gdzie ładowałam baterie przed nadchodzącym rokiem akademickim. Razem z Marcinem wyciskaliśmy każdy dzień jak cytrynę i zwiedziliśmy sporą część okolicy, a także odwiedziliśmy Czechy. Jak się pewnie domyślacie, czas minął nam strasznie szybko. Chętnie zostałabym tam jeszcze do niedzieli, bo nadal zostało kilka rzeczy, które chciałam tam obejrzeć. Traktuję to jednak jako gwarancję, że jeszcze kiedyś do Kudowy zawitamy.
Dzisiaj kilka ujęć z pierwszego dnia. Robiłam zdjęcia jak szalona, dlatego muszę je podzielić :)
 













I na koniec bonus :P


Jak pewnie zauważyliście Kudowa Zdrój to raczej nieduża miejscowość. Głównym punkt stanowi park z piękną alejką prowadzącą nad staw. Jeśli ktoś pragnie oderwać się od dużego miasta, hałasu i zanieczyszczeń, to z czystym sercem tą miejscowość polecam. Nie brakuje tam miejsc, gdzie można przepysznie zjeść (polecam restaurację Sjesta). Rzeczą która mnie bardzo zaskoczyła jest to, że na głównej ulicy dominują second handy. Naliczyłam ich ze 13. Atut stanowi też bliskość Czech. Od najbliższego miasta dzieli nas kilka kilometrów. Możemy tam na spokojnie dojść lub skorzystać z mpków. Okolicę wypełniają liczne atrakcje, ale o nich już w kolejnych wpisach :)

Byliście tam kiedyś? Jeśli tak, podzielcie się koniecznie wrażeniami!

21:31

Pakuj się, jedziemy na wakacje

Pakuj się, jedziemy na wakacje

Hej!
Witam Was po dosyć długiej przerwie. Nie planowałam jej. Dostałam wiadomość: "pakuj się, jedziemy na wakacje", więc się spakowałam i we wtorek rano wyruszyliśmy. Nasz wyjazd miał trwać trzy dni, ale morze tak nas zauroczyło, że zostaliśmy aż do dziś. Codziennie poznawaliśmy nowe miejsca i cieszyliśmy się swoim towarzystwem. Zostawiliśmy w domu laptopy, a dostęp do wifi był rzadkością. Uwierzcie, że nie ma to jak wakacje bez internetu. Mogliśmy dzięki temu skupić się na zwiedzaniu i przeżywaniem każdej chwili bez dzielenia się tym z innymi.

Wybraliśmy się do małej miejscowości jaką jest Jantar. Miała być spokojna i mniej zaludniona niż Łeba czy Władysławowo. Okazało się to być prawdą. Bez problemu udawało nam się za każdym razem znaleźć miejsce na plaży, w kawiarni czy knajpie :) Poza piękną plażą Jantar oferuje też mini zoo, park owadów, konopi i świetne połączenie z innymi miejscowościami kolejką wąskotorową.
 Czy zauroczyła mnie ta mieścina? Tak! Po raz pierwszy od dawna mogłam na spokojnie popatrzeć na pocztówki bez przepychania się z innymi, zrobić zdjęcie nawet i na środku chodnika, czy mieć wrażenie, że jestem z Marcinem praktycznie sama :)
























Zdjęcia podzieliłam na kilka wpisów, a w między czasie spróbuję stworzyć coś zupełnie nowego :)

A jak Wasze wakacje? Koniecznie pochwalcie się wyjazdami :)
Pozdrawiam!
Copyright © 2016 Staram się ogarnąć , Blogger